Wrażenia Strife'a ze szkolenia indywidualnego 24 I 2009 Warszawa
Ostatnio spotkałem Hb10! spojrzałem na nia zalotnie odwzajemnila spojrzenia. Zdominowalem ja wrecz. Podchodze na przystanek a ona tam jest! rozmawia przez kom. Jeszcze zadna kobieta tak bardzo mi sie nie podobala, nawet na rozkladowkach sie nie umywają. Skonczyła rozmowe podeszła przedemnie widziała jak ją mierzę. Spodobało sie to jej i przeszła dalej oczekując odemnie interakcji…. siedzialem i mialem wew. konflikt (excuzy)… nie podszedlem…. wsiedlismy do tego samego autobusu. Kiedy wysiadala spojrzala na mnie…. poczułem sie tak głupio jak nigdy…. Nauczyłem się jednego - lepiej podejść, niż cierpieć i mieć wyrzutem sumienia ; ) .

Spotkalem Damiana pod Rotundą

-Cześć

-Cześć

I przszlismy do chinskiej knajpki. Najpierw Feniks zaczął poznawać moja osobowość, przede wszystkim dbal o komfort. Zachęcał mnie do próbowania najróżniejszych rzeczy, oczywiście skorzystałem z tego co pozwoliło zasmakować chinskie speciały.

Podczas rozmowy padały same konkrety. Damian przedstawił mi swoja filozofię nawiązywania pozytywnych relacji z kobietami. Najbardziej mi sie spodobały rzeczy takie jak:

 

- robienie swojego, a nie to co sie spodoba kobiecie - to nie stawia w ramie needy,

- wyciagania dobrej zabawy z życia, gdyż jest jedno,

- cieszenie sie życiem, próbowanie różnych rzeczy,

- zasada win-win (ja - kobieta)

- kobiety są drugorzędnym celem, najważniejsze są pasje i moje życie

Feniks stawia duży nacisk na kino (dotyk, touch), stwarza to przy “pewnej postawie” niesamowity komfort, z kobietą i tworzy więź emocjonalną, m. in. do oswojenia kobiety przed seksem. Świetnie niszczy wszystkie excuzy : ] po mistrzowsku, byłem podwrażeniem! Zadawał proste pytanie, takie nad którym nigdy sie nie zastanawiałem. Heh wtedy uświadomiłem sobie jak mało wiem o sobie.

Obeszliśmy galerię. Tam przeszedłem resocjalizację. Ogólnie luźna gadka… Chodziliśmy po shopach i rozglądalismy sie za garderobą. I wtedy zaczęła sie moja pierwsza misja podejdz do tej dziewczyny co je kebeba przy barierkach… Podszedłem ale nikogo nie zastałem. Wrociłem…. The next task… podejdz do dwoch dziewczyn i zrób directa. Wachałem sie czy to te czy nie inne…. a to ze juz są za daleko itp. , itd. zczaiłem że to są najzupełniejsze wymówki jakie serwował mózg. Kiedy to zrobilem… nie wyobrażałem sobie jak mi to ulży ; D

Tu się wszystko zaczęło patrzyłem na garniaki i inne rzeczy z przymróżeniem oka, w pewnym momencie mój Sensei pokazał kolesia, który był ubrany stylowo.

Zaraził mnie stylowym ubiorem. Teraz to taki mój mały fetysz ; ]

Do klubu Weszliśmy na pełnej kurwie ;D

Ludzie patrzyli na nas jak na menadżerów klubu. Usiadliśmy przy barze zrobiło się gesto pełno napalonych dziewczyn, widać było pełno IOI przez lustro ; )

Czy kochałem sie z kobietą? Czy się namietnie całowałem?

Nie.

Bawiłem sie fantastycznie! Mam niesamowite wrażenia ze szkolenia. Napiszę czego sie nauczyłem.

- Przedewszystkim jak się świetnie bawić (wytwarza to niesamowity social proof),

- spontanicznego podejścia do dziewczyn,

- nabrałem wartości jako osoba,

- poradzenie sobie z odrzuceniem, już jak nie wyjdzie to nie i tyle to takie proste;)

- podchodzenia ze spokojem i pełną naturalnością

Prawdziwe szkolenie zaczyna się po szkoleniu!

Spotkalem się z kolegą pochodzilismy po galerii. Ludzie sie na nas patrzyli schodzili z drogi, a my sie dobrze bawiliśmy. Przymierzaliśmy garnitury, odwiedziliśmy perfumerię. Zaczepialiśmy sprzedawczynie, i kupujące, czy rozgladajace sie dziewczyny. Reakcje?

Same pozytywne. Bylismy totalnie nakreceni. Śmigamy na przystanek i kolega do mnie

- Zobacz, weź do niej podejdź

Patrzę, a tu siedzi słodka 8mka. Mówię do niego:

- chwila….

spalilem papierosa (tu sie zdziwielem bo im dluzej sie zwleka tym ciężej jest się ruszyć) wiecie zresztą o co mi chodzi; ) zgasilem szluge. Podszedłem bez zadnego tekstu.

- cześć

- cześć

- z zakupów? -zapytalem

- tak

- a co kupilas?

- bluzki, bla….

- sluchaj potrzebuje opinii… szukam marynarki takiej żeby pasowała do jeansów- zaczalem rozpinac kurtke ona zrobila duze oczy

- spokojnie tylko robie maly striptiz

- wlasnie nic nie znalazlam dla chlopaka.. wiesz co jestes odwazny…

- ja? i zmienilem bl (body language) na niesmialy ; D no cos TY

- inaczej bys nie podszedl… na poczatku sie balam

- no nieznajomy podchodzi i robi striptiz

- wiesz liczylam na wiecej…..

Dużo radości z rozmowy. To są niesamowite przeżycia, nigdy nie nastawiam się na konkretny cel typu seks, nr, kc, skupiam sie na dobrej zabawie.

Ostatnio spotkałem Hb10! spojrzałem na nia zalotnie odwzajemnila spojrzenia. Zdominowalem ja wrecz. Podchodze na przystanek a ona tam jest! rozmawia przez kom. Jeszcze zadna kobieta tak bardzo mi sie nie podobala, nawet na rozkladowkach sie nie umywają. Skonczyła rozmowe podeszła przedemnie widziała jak ją mierzę. Spodobało sie to jej i przeszła dalej oczekując odemnie interakcji…. siedzialem i mialem wew. konflikt (excuzy)… nie podszedlem…. wsiedlismy do tego samego autobusu. Kiedy wysiadala spojrzala na mnie…. poczułem sie tak głupio jak nigdy…. Nauczyłem się jednego - lepiej podejść, niż cierpieć i mieć wyrzutem sumienia ; ) .

Teraz aktualnie ciesze sie życiem i jestem otwarty na różne, luźne znajomości.

Dzięki Feniks

 

Strife

Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć

 

Zapisz się do Newslettera

Film szkolenie
Members Area
Personal Coaching
Eksluzywny materiał
Feniks eskalacja dotyku
Klimatika