Wrażenia Arka ze szkolenia indywidualnego 13 XII 2008 Opole
Byłem niesamowicie uradowany, gdyż zrobiłem coś co zawsze uważałem za głupie i na dobrą sprawę zacząłem się zastanawiać jak to się stało, że dopiero to teraz sobie uświadomiłem. Przeżylem mimo, że strasznie się obawiałem najgorszego. Mało tego, że przeżyłem to czułem się niesamowicie fajnie. To doświadczenie dało mi niesamowitego kopa. Wyszliśmy na ulicę przechodząc obok jednego sklepu zauważyłem znowu fajną kobietkę, która również sprzedawała w sklepie. Pomyślałem - No to na co właściwie czekam?! Otworzyłem drzwi, wszedłem do środka, zbliżyłem się w niedwuznaczym celu i nagle szybkim chodem wyszedłem ze sklepu. Dlaczego zwiałem mimo, że byłem taki podładowany energią? Z banalnego powodu. Fajna kobietka okazała się starszą kobietą, a że nie mam kompleksu Edypa, więc czmychnąłem czym prędzej.

Spotkanie odbyło się w galerii handlowej. Gdzie spokojnie, bez nerwów, można porozmawiać, obserwując i podziwiając piękno przechodzących kobiet.
Rozmowa była dosadna. Zaczęło się od resetowania mojego mózgu odnośnie myślenia o kobietach i podejścia do życia. Przyznam, że poczułem się jakby ktoś wdeptał mnie w chodnik. Uświadomiono mi w jakim dołku się znalazłem. Żeby było zabawniej najłatwiejsze rzeczy wydają się najtrudniejsze, ale przeczytać to teraz zdecydowanie za mało by się o tym przekonać. Po dość intensywnej I wyczerpującej rozmowie przeszędłem do “rękoczynów”. Dostałem zadanie do wykonania. Polegało ono na rozmowie z kobietą, zresztą niesamowicie seksowną, którą sam sobie wybrałem. Bez wsparcia Feniksa w życiu bym takiego numeru nie zrobił gdyż do tej pory byłem święcie przekonany, iż szanse mam tylko u kobiet, dla których jestem atrakcyjny. Ale rozkaz to rozkaz, więc, mimo własnych oporów, postanowiłem wykonać zadanie.

Podszedłem do kobiety, która sprzedawała w sklepie, siedziała sama. Miałem mówić prosto z mostu, wedle wskazówek, ale jakoś odebrało mi odwage. Rozpocząłem, więc z tą przeuroczą panienką rozmowę na temat produktów, które sprzedawała w sklepie. Bajer-szmajer i udawałem zwykłego klienta. Spostrzegłem na jej jednym palcu pierścionek pomyślałem sobie przez chwilę może zaręczona? Miła rozmowa trwała, a ja doskonale zdawałem sobie sprawę, iż nie przyszedłem tam by coś od niej kupować lecz po to, by się umówić z tą atomową seksbombą. Wreszcie zmieniłem temat i stosując się do rady mistrza zagadałem. Powiedziałem po co przyszedłem i dlaczego jednocześnie informując ją iż nie przyszedłem na zakupy. Ku mojemu zdziwieniu zauważyłem iż moja rozmowa a w szczególności pytanie, które skierowałem, spotkało się z bardzo sympatycznym odzewem. Zauważyłem to po jej uśmiechu i mimice. Dało się wyczuć, iź jej się to zwyczajnie spodobało. Niestety oznajmiła mi w bardzo miły sposób iż ma już kogoś, ale mimo wszystko gdybym się zdecydował coś kupić to nadal służy ona radą odnośnie zakupów. Zdałem Feniksowi relację. Byłem niesamowicie uradowany, gdyż zrobiłem coś co zawsze uważałem za głupie i na dobrą sprawę zacząłem się zastanawiać jak to się stało, że dopiero to teraz sobie uświadomiłem. Przeżylem mimo, że strasznie się obawiałem najgorszego. Mało tego, że przeżyłem to czułem się niesamowicie fajnie. To doświadczenie dało mi niesamowitego kopa. Wyszliśmy na ulicę przechodząc obok jednego sklepu zauważyłem znowu fajną kobietkę, która również sprzedawała w sklepie. Pomyślałem - No to na co właściwie czekam?! Otworzyłem drzwi, wszedłem do środka, zbliżyłem się w niedwuznaczym celu i nagle szybkim chodem wyszedłem ze sklepu. Dlaczego zwiałem mimo, że byłem taki podładowany energią? Z banalnego powodu. Fajna kobietka okazała się starszą kobietą, a że nie mam kompleksu Edypa, więc czmychnąłem czym prędzej.
Dość już zmarnowałem w życiu czasu. Idę podrywać. Nadszedł czas na zmiany. Otworzyły mi się oczy. Kobiety czekają. Moja przewaga polega właśnie na tym, że to wiem.

Arek (29)

 

Zapisz się do Newslettera

Film szkolenie
Members Area
Personal Coaching
Eksluzywny materiał
Feniks eskalacja dotyku
Klimatika