List do PUAciółki – LJBF, a może nie, w każdym razie nie mogę domknąć – Stachu

Cześć,

Odpowiadziałeś na mój post w związku z temat o moich „manewrach”. Otóż jak już wiesz wpadłem w sidła przyjaciółki z penisem. Nie wiem czy dam radę z tego wyjść, ale na pewno tego nie zostawię, bo nie chcę być od doradzania tylko od czego innego :) Teraz mam w planach zrobić chłodzik, przeczytałem Twój art o przyjaciółce z penisem, już wiem jakich kwestii unikać i o czym z nią nie gadać. Tylko ogólnie chłodzik mi będzie ciężko zastosować, ponieważ jest to koleżanka z grupy i fakt, faktem będę z nią mieć kontakt. Dodam, że mieszkamy na przeciwko siebie w akademiku, na pewno codziennie będzie u mnie w pokoju chociaż na chwilę. Teraz mam pytanie jak z nią postąpować. Kontaktu z nią nie zerwę bo nie mam jak, nie wiem czy całkowita ignorancja będzie dobrym pomysłem.
Aktualnie stoję na takim gruncie, że mogę się z nią całować kiedy chcę, ale tylko to :( Po małym ogarnięciu forum dotarło do mnie, że baardzo dużo wysyła mi IOI, nie patrzy na mnie jak na zwykłego przyjaciela. Czasem garnie się do mnie, w akademiku zawsze kładła głowę na moim udzie. Fakt, że jak spojrzę wstecz to byłem zwykłym AFC i to bardzo mocnym, pamiętam, że po przejściu na KC na początku miałem moralne dylematy czy to wypada itd… (w ogóle kanał wielki) i jej niestety o tym powiedziałem – ona się tylko uśmiechnęła.
Dużo z nią smsuję, ale ostatnio ograniczyłem kontakt dość mocno. Jeżeli chodzi o rozmowy o seksie też nie ma problemów. Na początku miałem opory i ona to wyczuła, ale na szczęście się przełamałem. Ostatnio jak u niej byłem w weekend (chciałem spróbować ją domknąć, ale warunki nie pozwalały i wyszło zwykłe spotkanie towarzyskie) to zabrałem ją do lasu i wiadomo KC, po chwili siedziała już mi na kolanach i dalej KC, ale jak chciałem rękę w majtki czy coś to tylko mówiła żebym ją nie wkurwiał. Jak się pytałem dlaczego to odpowiadała „bo nie”, „nie wiem” lub po prostu zaczynała mocniej całować. W ogóle stanika nie pozwalała sobie odpiąć, ale pozwalała wsadzić ręce w majtki od tyłu i smyurać po pośladkach – jak to rozumieć? Wtedy też wspominała mi, że wraca do swojego chłopaka (wtedy się tym przejąłem i chyba to zauważyła, ale potem do mnie dotarło, że ten chłopak mieszka daleko od niej i w te wakacje jedzie do niego na tydzień i chyba tylko tyle będzie go widzieć do października), chociaż nie wiem czy to nie był przypadkiem zwykły shittest, który wzorowo wręcz oblałem. Nie wiem jak to rozegrać. W przyszłym tygodniu ma urodziny, pewnie mnie zaprosi i nie wiem czy pojechać do niej. Teoretycznie mogę pojechać i bawić się bardziej z jej znajomymi niż z nią, ale do końca nie wiem czy to jest dobry pomysł. Teraz pracuję nad sobą, już powoli widzę zmiany w sobie. To JA jestem nagrodą :)
Co byś zrobił na moim miejscu, jak masz jeszcze jakieś pytania odnośnie niej to pisz. Nie wiem czy to jest do końca takie zwykłe LJBF…


Pozdrawiam


Stachu

Witaj

Dobrze Ci idzie, mimo tej całej niepewności w głowie eskalujesz fizycznie, dotyk to najlepsza bron na LJBF,

„Aktualnie stoję na takim gruncie, że mogę się z nią całować kiedy chcę, ale tylko to :( ” no to stary, spokojnie i tak idzie Ci lepiej, niż większości kolesiom w takim przypadku

To nie jest LJBF:) pamiętasz co pisałem (w worku „przyjaciel” nie ma seksu; całowanie i macanki też możesz pod to podłączyć:) ona jest po prostu niezdecydowana

kolesia olej, zachowuj się tak jakby nie istniał, kobieta sobie sama we łbie wszystko poukłada, a jak spróbujesz to przyspieszyć to spieprzyć, bądź jej księciem z bajki, a ona sama go wywali ze swojej główki

jeśli pokażesz, że czujesz się niepewnie w temacie jej chłopaka to będzie nieciekawie, po prostu powiedz to co pisałem w tekście „nie jestem odpowiednią osobą do rozmów na temat Twoich związków”

„Ostatnio jak u niej byłem w weekend (chciałem spróbować ją domknąć, ale warunki nie pozwalały i wyszło zwykłe spotkanie towarzyskie) to zabrałem ją do lasu i wiadomo KC, po chwili siedziała już mi na kolanach i dalej KC, ale jak chciałem rękę w majtki czy coś to tylko mówiła żebym ją nie wkurwiał. Jak się pytałem dlaczego to odpowiadała „bo nie”, „nie wiem” lub po prostu zaczynała mocniej całować”

Przecież nie powie Ci, że boi się, że wyjdzie na dziwkę. Co do techniki, nie wpychaj od razy ręki do majtek, w ogóle to myjesz ją (nie obrażaj się, pieszcząc vaginę brudną ręką, możesz dziewczynę choroby nabawić)? Może ona miała okres, może czuła się nieświeżo, może miała dziurawe majtki, a może po prostu nie chciała wyjść na dziwkę. Zamiast pchać rękę do majtek, najpierw zacznij ją delikatnie pieścić przez spodnie, a potem gdy już Matka Natura zrobi swoje to ona sama je zdejmie prędzej niż myślisz.

„Teoretycznie mogę pojechać i bawić się bardziej z jej znajomymi niż z nią, ale do końca nie wiem czy to jest dobry pomysł.”

Tu nie chodzi o to, aby być chamskim, oraz mieć ją totalnie w dupie. Pokaż się jako osoba, która cieszy się życiem, lubi jej towarzystwo, ale może się bez niego obejść. To zawsze działa.

Rozwijaj się, spotykaj się z innymi dziewczynami i wyluzuj, bo zbytnio jesteś zorientowany na wynik, aby przespać się dokładnie z tą dziewczyną, jakby to była jedna dziewczyna na Ziemi.

Pozdrawiam

Feniks

Jedna myśl nt. „List do PUAciółki – LJBF, a może nie, w każdym razie nie mogę domknąć – Stachu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>