Niezawodna recepta na sukces w uwodzeniu

W dzisiejszym świecie wszyscy jesteśmy bombardowani wyznaczonym modelem piękna. Atrakcyjnym stylem życia, pogonią za doskonałością. Zazdrościmy celebrytom ich sukcesów i stylu życia. Marzymy na temat tego, żeby stać się postacią z filmu, plakatu, niedoścignioną, utopijną wersją siebie. Wielu chciałoby urodzić się kimś innym. Mieć inne życie.
Dlaczego zatem jedni osiągają to co chcieli, a inni co najwyżej opowiadają kolegom jaką kobietę widzieli?

Wbrew opinii szamanów, porad Cosmo i osiedlowych specjalistów od podrywu wyuczone regułki nie działają. Magiczne wywary nie działają. Obwieszenie metalami ciężkimi i okolczykowanie nie działa.
Jeśli chcesz sypiać z pięknymi kobietami i czuć się jak 100% samiec to dam Ci na to niezawodną receptę.

W internecie znajdziesz wielu magików, którzy nauczą Cię wyklepanych „zaklęć”, które niby mają działać na kobietę. Fajnie jest być zabawnym, robić sztuczki karciane i cuda na kiju. Ja jednak nie będę uczył Cię jak stać się klaunem. Możesz szukać sposobów na to, aby obniżyć „wartość” atrakcyjnej kobiety, kupić rzadki ekstrakt feromonów kaukaskiego żuka albo po prostu rozwijać swoją wartość.

 Wszystkie wyszczególnione filary sukcesu mają jeden wspólny mianownik – trzeba ruszyć dupę. Milion na koncie sam się nie pojawi, kaloryfer na brzuchu sam się nie zrobi, jedynie kobieta sama może się zaspokoić, ale nie to jest Twoim celem.

Jednak aby całkowicie osiągnąć zamierzone działanie MUSISZ CHCIEĆ. Wiele ludzi oszukuje samych siebie, mówiąc, że musi coś zmienić. Mówią, bo tak wypada. Zacznij żyć swoim życiem. Nie myśl o tym co myślą inni. Jesteś panem swojego losu.

13 myśli nt. „Niezawodna recepta na sukces w uwodzeniu

  1. Ja ruszyłem, i tego Wam też mocno życzę. Pracuję nad sylwetką, ogarnąłem finanse, zacząłem regularnie odwiedzać kluby itd. Powiem szczerze, że zawsze czytałem te arytkuły z dużym dystansem, i przymróżeniem oka, ale dzisiaj mogę śmiało powiedzieć, że… TO DZIAŁA! Niesamowite jak niewiele trzeba, aby kobiety, które początkowo nie wykazywały większego zainteresowania, teraz zasypywały mnie smsami, i telefonami. Za pół godziny wychodzę na kolejne spotkanie.

    Dzięki Feniks!

    • I jeszcze jedno: nie chcę tu widzieć wpisów w stylu „od nowego roku bla bla bla…” Jeżeli macie zamiar zmienić swoje życie, to zróbcie to TERAZ! Ja nie czekałem na okrągłą datę – dzień jak każdy inny.

      Pozdrawiam.

  2. Po wigili biore sie za silownie, jeszcze jutro zjesc swiatecznie, a pozniej dieta > Bardzo mnie zmotywował txt , dzieki wielkie

  3. Uwodzenie jest dla każdego, ale ostatnio miałem strasznie dziwną sytuację…
    Byłem sobie na imprezie u znajomego, nie znałem tam za wielu osób, ale to nie ważne. Byłem odpicowany i wyluzowany, aż po kilku minutach podeszła do mnie jedna dziewczyna i dostałem od niej nega(shit test? – możliwe) lub po prostu chciała się popisać przed kimś. Spytała o wiek, po mojej odpowiedzi powiedziała do jakiegoś znajomego coś w stylu „a jednak nie chodzi do gimnazjum”(tylko innymi słowami) i odeszła, dodam tylko, że pierwszy raz z czymś takim się spotkałem i byłem kompletnie zaskoczony. Nie jestem też specjalnie napakowany ale jak dziecko nie wyglądam(niedługo zaczynam studia). Czy to miało na celu obniżenie mojej wartości tak jak negi przy uwodzeniu kobiet czy zupełnie coś innego?

  4. Jeśli chodzi o wygląd to największe znaczenie ma wrodzona uroda, sylwetka nie jest taka ważna. Ja tam jestem wysportowany i mam kaloryferek a jakoś mi to nie pomaga. Kasa oczywiście że jest ważna, ale bez przesady, ty tylko milionerzy mają kobiety. U mnie problemem jest chyba to że nie jestem zbytnio imprezowy, w klubie w życiu nie byłem, liczyłem na to ze uda mi sie kogos poznac wsrod znajomych albo na uczelni. Kamil a jak sie to u Ciebie zaczęło? Kto dał Ci kopa w dupe żebyś wyleciał z domu, bo ja takiego kopa potrzebuje….

    • Powiedzmy sobie szczerze – mówisz o tym, że wrodzona uroda ma znaczenie, by usprawiedliwić swój brak umiejętności i pracy nad tym. Nie mam zamiaru Cię tu atakować, bo sam tak robiłem. Gadałem do siebie, że nie mam laski bo jestem większy od innych. Wiesz co się stało? Laska znalazła mnie i nie przeszkadzało jej to. Po związku z nią nauczyłem się, że mój wygląd gówno miał do rzeczy. To co miało to po pierwsze moje przekonanie o sobie, że nie jestem przystojny. Nie wiedizeć czemu, gdy przestałem tak myśleć – laski zaczęły utwierdzać mnie w przekonaniu, że jestem całkiem atrakcyjny. Mniejsza o nie. Druga sprawa, którą miałem podobną do Ciebie to to, że nie jestem imprezowy. Nie miałem laski, bo nigdzie nie wychodziłem! Tak więc apel – przestańmy gadać o tym, co rzekomo jest potrzebne, a zacznijmy się starać mieć wszystko co najlepsze. Kasę, wygląd i umiejętności warto mieć, ale tak naprawdę to ostatnie może zagwarantować efekty tak samo mocne (lub lepsze) jak pozostałe dwa razem wzięte.

      Pozdrawiam i dzięki Feniks za danie mi kopa – w końcu poszedłem „na dupy” :)

    • Co dało mi kopa?

      Od 6 miesięcy nie mam pracy, więc siłą rzeczy miałem dużo czasu by przemyśleć sobie pewne kwestie. Wcześniej zabiegany nie zwracałem uwagi na to jak beznadziejne i żałosne jest moje życie. Nie przeszkadzało mi to, że nie mam kasy, że nie sypiam z kobietami, i że z zapadniętą klatą wyglądam jak fleja. Miałem na to wyjebane, a raczej tak tylko sobie wmawiałem, żeby nie czuć się źle, i jakoś się usprawiedliwić przed samym sobą. Aż w końcu, któregoś dnia spojrzałem prawdzie w oczy, i to co zobaczyłem, było jak sztylet w dupie wbity po same jaja. Byłem na dnie.
      Też chciałem tak jak moi znajomi wozić się dobrymi samochodami, zwiedzać świat, i nie spierdalać przed aparatem kiedy ktoś robił zdjęcie, a ja akurat nie miałem koszulki. Zamiast tego siedziałem w domu, użalałem się nad sobą, i cofałem się w rozwoju. Dlaczego oni prowadzą takie życie a ja nie? Przecież ja też kurwa chcę! Zasługuję na to! Do chuja, co jest grane? Wiedziałem że muszę ruszyć dupę, i zrobiłem to, pozbierałem się w garść. Pracuję nad sobą, i jeszcze długa droga przede mną, a z perspektywy czasu jedyne co mogę Ci powiedzieć, to nie nastawiaj się na sukces w jednej dziedzinie: sypialni, pracy itd. Żyj tak jak chcesz, i tak jak zawsze marzyłeś, a reszta przyjdzie sama. Spełniaj marzenia, rozwijaj się i bądź szczęśliwy, a pewność siebie, kobiety, kasa – to wszystko przyjdzie samo. Nawet nie będziesz wiedział kiedy ;)

      Pozdrawiam!

  5. Uważasz, że posiadanie ciekawych pasji, atrakcyjnego stylu życia i dużej liczby znajomych jest niepotrzebne? Wystarczą tylko 3 powyższe?

  6. Prawda jest taka że największe problemy motywacyjne mają ci którzy mają za dużo czasu wolnego. Jak wracałem do domu po nieudanej rozmowie o prace dotarło do mnie że muszę jeszcze bardzo nad sobą popracować bo od tego zależy moja praca=życie. I w tym momencie zdałem sobie sprawę że tak na prawdę to mam w dupie to całe podchodzenie i stresowanie się bez sensu bo tak na prawdę okazuje się że mam na głowie dużo większy problem. Jak ma się za..any czas aż po sam sufit aż nie ma kiedy się wysrać to bardzo wiele rzeczy przestaje być tak na prawdę istotnych. W tedy energie traci się tylko na to co jest konieczne. Potrzeba jest zrozumieć że tak na prawdę korzystając z różnych dobrodziejstw świata to najwięcej płaci się za to co pochłaniało m.in. najwięcej czasu. Czas jest jednym z głównych wyznaczników wartości danej rzeczy. Nie liczy się tylko umiejętność pociągnięcia za spust ale także to w jakim czasie potrafimy to zrobić. Jak się nie zdąży podejść do wybranej dziewczyny to przeleci ją kto inny i zostanie tylko pociecha w stylu „ręka nie granat, h.ja nie urwie” A po paru latach zostaje tylko żal po nieudanych akcjach które się nawet nie rozpoczęły.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>