Jak się ubrać, aby być atrakcyjnym dla kobiety

Aby zrozumieć korzyści jakie daje bycie modnym warto abyś spojrzał na to przez kontekst świata zwierząt.
Jedne zwierzęta walczą ze sobą i dominują nad innymi, aby odciągnąć rywali od swoich partnerek (np. jelenie), a inne czarują swoich potencjalnych partnerów (np. paw). W obecnych czasach nie robi już takiego wrażenia brutalna siła, ale umiejętność pokazania, że ma się dostęp do zasobów wysokiej jakości. W XXI wieku rywalizację lew vs paw. Wygrywa paw. W raz z kolejnymi wiadomości zrozumiesz krok po kroku co możesz zrobić, aby wykorzystać swoje atuty w tańcu godowym. Tańcu gdzie przepychanie łokciami zastąpiła prezentacjach swoich atutów.

Poprzez ubiór możesz pokazać takie rzeczy jak:

- przewaga nad innymi
- atrakcyjność
- przynależność do elity
- dostęp do zasobów (pieniądze, znajomości, ciekawe życie)

Co działa na Twoją korzyść i nie korzyść

Poprzez ubiór możesz zaprezentować rzeczy, które Ci pomogą poznać drugą osobą. Zaniedbując to sam siebie ograniczasz. Nie szata zdobi człowieka – znamy to, ale ile w tym nieprawdy w codziennym życiu…

Co przekazuje ktoś kto wie jak się dobrze ubrać:
- cechy przywódcze – pokaż jej, że masz „jaja”, aby żyć w taki sposób jaki Ci odpowiada
- swobodę i relaks
- bycie na czasie jest atrakcyjne dla większości kobiet. Jak myślisz dlaczego kobiety zwracają uwagę na dobrze ubranych mężczyzn?
- masz dostęp do informacji, trendów, masz czas na to, aby być na czasie
- umiesz uruchomić pożądanie u kobiet, które mają one zakodowane do określonych form ubioru.
- pokazujesz, że możesz pozwolić sobie na to, aby być zadbanym.
- lepiej pasujesz do grupy kobiet, które są atrakcyjne i osiągają sukces w życiu. Wyglądasz dobrze i ona wie, że może przedstawić Cię swoim znajomym. Ona może pojawić się u twego boku bez cienie zażenowania.
- pokazujesz, że umiesz zadbać o szczegóły, jesteś facetem, który nie tylko dba o siebie, ale dba o własne życie

Jeżeli nie dbasz o modę to:
- pewnie wyglądasz jak ktoś kogo ubiera mama.
- nie obce są Ci brud i zaniedbanie
- jesteś niepewny siebie, bo boisz się, że zbytnio będziesz odstawał od szarej masy
- przesadzasz w drugą stronę i zamiast ubierać się dobrze, ubierasz się krzykliwie i kiczowato
- nie rozumiesz niuansów mody przez co możesz wyglądać jak reszta osób, aspirujących do bycia modnymi, przez co wyglądają śmiesznie.
- pokazujesz, że nie prowadzisz ciekawego życia, pokazujesz frustrację, brak czasu dla siebie
- Twój przestarzały wygląd sabotuje Cię

Czy miałeś kiedyś problem z wejściem do topowego klubu? Jeżeli tak to zamiast krytykować tę sytuację naucz się ją wykorzystywać. Zobacz co noszą Ci którzy bawią się w towarzystwie na poziomie.

Asekuranctwo w ubiorze.

Podstawowy błąd jaki popełniają ludzie przy wyborze stroju na podryw to zbytnie asekuranctwo. Chcą to rozegrać bezpiecznie. Jest to nawyk już z czasów dzieciństwa. Dzieci ustanawiają wzajemną hierarchię poprzez wyśmiewanie się z różnych rzeczy podczas zabawy. Jeżeli ktoś był obiektem żartów to może potem, niepotrzebnie, przełożyć to na swoje dorosłe życie.

W dorosłym życiu normalne jest to, że różnie ludzie, w zależności od wieku, statusu, zawodu, upodobań, ubierają się inaczej. Moda potrafi łączyć i dzielić. Moda jest i będzie, dlatego naucz się wykorzystywać ją na swoją korzyść. Będzie Ci się łatwiej żyło.

Miły wygląd, czyli jak zabić swoją atrakcyjność.

Często jako dzieci dorośli, którzy nas wychowują mówią nam, że warto być miłym. Dają obciachowe grzeczne ubranka, które przypominają Ci, że warto być miłym, posłusznym. Zaczyna się od tego, że mama ubiera chłopczyka, po czym mężczyzna zapomina, że już nie ubiera go mama i dalej ubiera się tak jakby chciała tego jego matka. Byle wyglądać miło, wtopić się w tłum i przejść przez życie niezauważonym. Jeżeli chcesz poznawać kobiety to nie tędy droga!!!

Wielu nastolatków zaczyna eksperymenty z modą, ale to już jest czas „szlabanów na wyjścia”.

Jak ludzie dorastają to część z nich zaczyna rozumieć, że wygląd jest ważny. Większość nie rozumie tego i odstrasza swoim wyglądem potencjalnych partnerów.

Przeciętniacy wyglądają tak samo! Boją się wyrazić siebie, przez co ich wygląd uosabia jedną rzecz – NUDA!

Nikt nie lubi przeciętniaków. Nawet sami przeciętniacy. Kobiet nie lubią ich za to, bo kojarzą się oni z:
- ludźmi, którzy chcą posiąść czyjeś wdzięki za drinka
- facetami, którzy pozwolili sobie na to, aby kobieta weszła im na głowę
- desperatami, którzy wydzwaniają i wysyłają kwiaty nieproszeni o to
- miły facet, który tak naprawdę jest tykającą bombą, potencjalnym stalkerem.

Miły = Zdesperowany

Oczywiście nie chodzi o to, że masz być niekulturalny, chodzi o to, abyś nie był zdesperowany. Nie możesz bać się pokazać siebie poprzez wygląd. Jeżeli boisz się tego to szanse na to, że osiągniesz sukces w innych dziedzinach życia też są o wiele mniejsze.

Ktoś kto nie rozumie tego jak wiele może dać mu bycie dobrym ubraniem, nie sprawi, że płeć przeciwna będzie chciał go poznać na tzw. Głębszym poziomie.

Dlatego punktem zwrotnym każdego Projektu Feniks Wrocław, był dzień zmiany wizerunku.

37 myśli nt. „Jak się ubrać, aby być atrakcyjnym dla kobiety

  1. Pamiętam jak Cię poznałem Damian co dopiero zaczynałem przygodę z PUA. I Twoją bezcenną uwagę o moim czerwonym polarze, który …. kupiła mi właśnie mama :)
    Jakie to było dla mnie potrzebne aby ktoś mi to uświadomił że ubrałem się jak maminsynek. Że w ogóle nie przywiązywałem uwagi do ubioru…
    Tamte czasy na szczęście mam już za sobą,

    Wiem że nie jesteś ze mnie zadowolony bo mimo fajnych opcji zaraz po szkoleniu, to spadłem na psy nie robiąc nic w tym kierunku, ale teraz chcę to zmienić i zmieniam. Wychodzę jak tylko czas mi na to pozwala, mam pracę od kwietnia we Wrocku i jak dobrze pójdzie to po pół roku zamieszkam sobie właśnie w stolicy Dolny Śląska.

    Dzięki stary za to że jesteś i pomagasz takim facetom jak ja :)

    • spadłeś, bo zamiast działać to zacząłeś siedzieć na forach o uwodzeniu, pisać jakiś bezsensowny dziennik i spotykać się z kolesiami, którzy siedzą w uwodzeniu dłużej od Ciebie, a i tak nie mieli tak szybko takich extra akcji jakie Ty miałeś zaraz po szkoleniu u mnie.

        • Kobiety mają Cię mobilizować, a nie to czy jakiś amator Ci coś odpisze…

          Ty masz być z siebie dumny, a nie patrzeć na to czy ktokolwiek będzie z Ciebie dumny, wróć do notatek ze szkolenia, przestań spotykać się z facetami z forum, zacznij spotykać się z kobietami

          • Masz rację. Ciężko mi się pozbyć schematów siedzących całe życie w głowie.

            I tak – zmianę robię dla siebie, nie dla innych aczkolwiek zawsze fajnie jak inni też to pochwalają.
            Chociaż powinien mieć to w dupie, a to nie jest już dla mnie łatwe :)

          • Pieprzysz jak panienka , bo ja taki jestem…

            Jeżeli spędzasz czas z zajebistą kobietą to ostatnią rzeczą jaką potrzebujesz to pochwała od jakiegoś koniobijcy…nie ma czasu wtedy na takie pierdoły.

  2. Świetny wpis.
    Feniks a jak znaleźć balans pomiędzy klasycznym męskim stylem a nowoczesnością ,żeby nie wyjść zbyt gejowato.
    Np spodnie zwężąne nogawki a opuszczony krok dla mnie są właśnie jakieś takie gejowate.

  3. Feniks, zgadzam się wygląd ma duże znaczenie w kwestii poznawania kobiet, tylko mam jedno ale, możesz mi wyjaśnić dlaczego w Twoim materiale „seks non stop” pokazujesz kobietę i gościa, które z dbaniem o siebie nie ma wiele wspólnego, oraz jednocześnie mówisz, żeby nie chodzić na siłownie (tylko poznawać kobiety), wydaje mi się trochę nie spójne z tym Twoim wpisem.

    • Pokazałem to, abyś nie robił sobie halunów, że dopiero jak będziesz super extra to możesz cieszyć się seksem.
      Z siłownią, chodzi o to, aby nie traktować tego jako wymówkę przed poznawaniem, bo ona się pieprzy z Tobą, a nie sześciopakiem, jeżeli chcesz chodzić na siłownię to rób to dla siebie, zamiast opierać tylko na tym swoją atrakcyjność.

  4. Tak, dobry ubior pomaga się wyroznic jakos z tlumu w ktorym nikt nie wyglada tak dobrze jak Ty albo wszyscy wygladają tak samo ;) Ale nie ma co często otwierac szafy i myslec – ,,hmm, w co sie ubrac tutaj zeby sie podobac” wychodząc np w takie miejsce albo by robic takie rzeczy, gdzie bedziesz sie zwyczajnie czul skrepowany tym ze ,,ubrales sie najlepiej jak mogles”. Jasne, idzisz np do dobrego klubu – lepiej wyciągnac z szafy cos czego nie zakladasz na codzien. Ale ile razy widywalem kolesi odjebanych jak choinki, ktorzy zwyczajnie czuli się…zle. zle z samymi sobą bo nie są przyzwyczajeni sie tak ubierac ale dla lasek – dlaczego nie ;) Co więcej, moze tez to Feniks zauwazyles albo ktos ze…czasem im bardziej typowo i zwyczajnie wyglądasz tym swobodniej sie czujesz… ja tak przynajmniej mam. Moze jestem pod tym wzgledem leniem i jasne – moglbym wydac wiecej $ (planuje ;) ) na ciuchy ale czasami tak zajebiscie sie czuje w zwyczajnej czarnej koszulce, że wiem, że jakbym zamienil ją po chwili na np marynarkę czulbym się…zwyczajnie spięty ;) chyba kwestia przyzwyczajenia. A kiedy przypomne sobie jakies ,,highlightsy” związanie z kobietami – to byl albo bialy albo czarny t-shirt ;) zwyczajnie – najlepiej sie czuje wlasnie w tym. + czarne buty +ew. kurtka kiedy jest chlodniej. Ale fakt – moja szafa trochę monotematyczna sie zrobila, trzeba sie na początku kwietnia przejsc do sklepu ;)

    pozdro!

  5. - przynależność do elity
    - dostęp do zasobów (pieniądze, znajomości, ciekawe życie)
    To są słowa klucze!
    -BYĆ DOBRZE UBRANYM! To jest ciężkie do zrozumienia na początku.
    Ale dobrze ubrany jest np. Nergal i np. Olivier Janiak, są to dwie skrajne stylistyki ale obydwoje są ubrani dobrze umieją pokazać siebie przez strój.

  6. Chcę się ubierać dobrze, ale studenci koledzy (22lata) krytykują mój ubiór (koszule), są bardziej pewni siebie ode mnie, sami nie dbają aż tak zbytnio o ubiór. Co powinienem zrobić? Nie mogę zmienić tego towarzystwa

  7. Ten artykuł to jedne wielkie generalizacje i wkładanie wszystkiego do jednego worka. Ktoś może nie chciec szpanowac drogim garniturm lub nie miec czasu na bujanie sie po galeriach za nowym sweterkiem. Jes masa kolesi co ubieraja sie jak gwiazdy a w środku dalej cipami są. Po za tym na co mi laska co ocenia innych tak ze jednych gosci sie ‘wstydzi’ a o drugi czlowiek jest wilkiem? gdzie szacunek do drugiego czlowieka? ja nie chce kobiety ktora jest ze mna ze wzgledu na moje ciuszki a na to kim jestem. A to że ciuchy okreslaja kim jesteś to kolejny mit. Zalozyc drogi garniturek i kreować się na Bossa każdy potrafi.

    Pozdro

    • Tak jest masa gości w błyszczących t-shirtach, metroseksualnych okularkach i rurkach, są goście ubrani jak gwiazda rocka. I to prawda część z nich jest cipami.

      Pytasz po co mi kobieta, która patrzy na to jak jesteś ubrany? Dla zabawy, luźny seks a związki to co innego. Czasami trzeba zrealizować fantazje. To ja się teraz Ciebie zapytam po co ludzie wchodzą na Mont Everest skoro, może ich to kosztować życie.
      Życie jest proste akcja ->reakcja->akcja.

  8. Jak ktoś kiedyś mądry powiedział : Nie szata zdobi człowieka, lecz w 90% wpływa na to jaki będzie efekt pierwszego wrażenia.

    Myślę, że dobry ubiór jest priorytetowy nie tylko w uwodzeniu, ale w każdym innym aspekcie życia.
    Jeżeli idziesz na rozmowę o pracę bardzo ważne jest to jak się ubierzesz, ponieważ człowiek u którego starasz się o pracę w ciągu 15 sekund wyrobi sobie o opinię czy chce Cię zatrudnić.

    Wracając do kwestii ubioru i uwodzenia, to jestem zdania, że nawet jeżeli będziesz dobrze wyglądać – ale nie będziesz czuć się swobodnie, to Twoja misja zakończy się fiaskiem.
    To jakie masz przekonania, co robisz w życiu, kim jesteś i czy dążysz do wyznaczonego celu kształtuje Twoją dalszą drogę sukcesu.

    • Nie szata zdobi człowieka – to powiedzenia stworzone chyba przez zaniedbaną kobietę. Czemu zawsze, że wygląd nie ma znaczenia mówią zaniedbani ludzie?

  9. Feniks szacunek za myśl którą żyjesz- podoba mi się to że, wbijasz do głowy że jak się sam ktoś polubi zaakceptuje i będzie się szanował to to samo automatycznie otrzyma od kobiety, pierwsza sprzedaż potem marketing.
    Ze sobą samym będziemy do końca życia a dup może być wiele… więc szanując samego siebie można zrobić wszystko… i mieć każdą
    Pozdrawiam

      • Ok. Ale np. wychodzisz ubrany tak jak dzis Cie widzialem , czyli jak na chwile do sklepu, bluza z kapturem, chillout. Wtedy jak zobaczysz kobiete do ktorej masz ochotę podejsc, myslisz o tym jak jestes ubrany i jaki to moze miec wplyw itp?

    • Przecież znasz mnie, nie świruj, Oldboy90, bo się obrażę;) Ubieram się różnie w zależności od miejsca i sytuacji, ale fakt jak mogę to chętnie korzystam ze stylistyki smart casual albo klasyki

  10. Ważne jest też, o czym nie każdy pamięta (na forach np), aby z tym ubiorem trafić w siebie. Przypadkiem, jakieś dwa dni temu doszedłem do wniosku, żeby zacząć się ubierać nieco inaczej. Bardzo lubię koszule, taki elegancki ale nie garniturowy styl. Kiedy jednak czytam na forach o tym, jak goście zaczynają biegać w różowych koszulach czy białych garniakach do liceum… Śmiech na sali. Inteligencja i wyczucie, a dopiero potem myślenie o tym, czy Mystery uznałby to za dobrą błyskotekę :D

  11. dobry art, przykładów nie trzeba nawet bo głównie chodzi o samą myśl przewodnią :) nikt nikomu nie pokazuje jak się ubierać, ale biega o to żeby na wizualną stronę siebie także patrzeć i ubierać się chociaż odrobinę ponadprzecietną.

    • nawet nie chodzi o to aby pokazać komuś jak się ubierać, ale nauczyć ludzi myślenia o ubiorze, aby mogli robić to sami i z sukcesem

  12. Jak twoim zdaniem sprawa się ma do subkultur i podrywu kobiet o… jakby to ująć… braku przynależności/neutralnym guście muzycznym (night game)?

    • Subkultury to biznes taki jak każdy inny stworzone dla ludzi, którzy nie mają pomysłu na siebie. Subkultury tworzą naturalnie wrogów, bo jeżeli kodyfikujesz samego siebie to musisz mieć antyideały, które odrzucasz.

      Subkultury nie pchają Cię do tego, abyś był lepszy – http://www.ithink.pl/artykuly/biznes/nauka/cala-prawda-o-subkulturach-i-innych-grupach-spolecznych/

      Nie ma subkultury szczęśliwych ludzi, bo oni są na tyle silni, że nie szukają potwierdzenia swojej wartości w barwach, kolorach, okularach, czy butach.

      • Jest w tym dość dużo racji, ale jest to jednostronny tekst – w każdej subkulturze (biorąc pod uwagę ludzi 20 lat i więcej, którzy wyglądem praktykują wybrany styl) większość (ok. 60-90%) to ludzie z problemami lub nieudacznicy. W każdej grupie znajdzie się jednak widoczna ilość wartościowych ludzi. Ten tekst to stereotyp a nie reguła. Mimo to racją jest, że często przez przynależność wpada się do negatywnej szuflady.
        Zadam jeszcze inne pytanie w tej materii: dość często natykałem się w temacie uwodzenia na wyróżnianie się. Czy ubierając się jak metal nie wyróżniam się (bo jakby nie patrzeć – metal wymiera)? Zakładam tu oczywiście higienę osobistą i ogólne zadbanie. Zmiana stylu i podporządkowanie się społeczeństwu nie brzmi dla mnie jak zachowanie „alfy”.
        Uprzedzam teksty typu „po prostu bądź sobą” – jestem sobą. Gdyby nie podobał mi się mój styl, to bym się tak nie ubierał.
        Pozdrawiam.

        • Ubiór to narzędzie. Używaj takiego narzędzia jakie jest Ci potrzebne. Jeśli ubierzesz się jak metal to odstraszysz puste plastiki (poważne fajne laski niestety też) a przyciągniesz rockowe dziewczyny (Oczywiście pod warunkiem, że nie masz 40 lat :P ). Wbijesz się w gajer i rolexa to nie opędzisz się od dziewczyn szukających sponsora. Ja ze swojej strony dodałbym, żeby unikać kompletowania munduru konkretnej subkultury. Mieszaj, baw się konwencją a wzbudzisz ciekawość, która gwarantuje bezbolesne podejscie. Temat zdecydowanie za szeroki na parę zdań…

Odpowiedz na Feniks Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>