Ta Jedyna – fakty i mity

Kilka razy w życiu wydawało mi się, że kobieta, z którą jestem to „ta jedyna”, bez której nie da się żyć, ale gdy nasze drogi się rozeszły to okazywało się, że jednak się da. Ziemia się nie rozstąpiła. Nadal jest mnóstwo możliwości i kolorów życia.
Społeczeństwo wymaga od nas (zarówno kobiet jak i mężczyzn), aby po rozstaniu załamać się, odczekać „odpowiedni” (tzn. akceptowany przez innych) czas, aby móc znów się z kimś spotkać, słuchać smutnych piosenek o miłości i użalać się nad sobą.
Czerpiąc doświadczenia z pierwszej linii frontu, patrzę na to inaczej.
Czy widziałeś kiedyś film, czytałeś książkę, słyszałeś piosenkę, w której mężczyzna po rozstaniu z kobietą zaczął prowadzić lepsze życie, uszczęśliwiając przy tym inne kobiety? Wątpię. Przeważnie są to obrazy pełne poniżenia, smutku i desperacji. Na tym to polega. Dla dobra ogółu dobrze jest jak jest Ci źle. Będąc niezadowolonym z życia jesteś dobrym konsumentem.

Czytaj dalej